roverki.pl
Użytkownik:
Hasło:

Nie jesteś jeszcze Klubowiczem?
Zarejestruj się i przystąp do Klubu!

ROVERki - Fakty i mity Drukuj
Dodany przez piter34   
piątek, 30 września 2005 11:52

O ROVERkach słyszałem już wiele dziwnych rzeczy. Podobno się bardzo psują, mechanicy się ich boją, brakuje do nich części, a jeśli już jakieś się znajdą to są bardzo drogie. Postanowiłem zebrać wszystkie te "mity" w jedną całość i przedstawić faktyczną prawdę. Zapraszam do lektury.

1. Roverki są awaryjne

To mit. Wystarczy spojrzeć na raporty awaryjności towarzystwa DEKRA. Przykładowo, ROVER 200 (będący konstrukcją brytyjską) w kategorii aut 7-letnich znajduje się w okolicy samochodów takich jak VW Golf, Opel Corsa czy Ford Escort. Lepsze wyniki uzyskują modele oparte na technologii firmy Honda. Bardzo dużo zależy oczywiście od odpowiedniego serwisowania. Jeśli trafimy na nieudolnego mechanika to więcej popsujemy niż naprawimy. Prawda ta dotyczy samochodów wszystkich marek, nie tylko ROVERków.

2. Można je naprawiać tylko w ASO, bo u nas w Polsce żaden mechanik się na nich nie zna.

Kolejny mit. ROVER to normalny samochód, z którym poradzi sobie każdy zdolny mechanik. Nie znajdziemy tu wyszukanych technologii lub supertajnych rozwiązań brytyjskich konstruktorów. Wizyty w ASO są zbyteczne, a nawet w niektórych wypadkach niewskazane z uwagi na wysokie ceny oraz nie zawsze wysoki poziom usług.

3. Części są bardzo drogie.

Nieprawda. Ten mit wynika z poprzedniego. Większość osób nieposiadających żadnej wiedzy o marce uznaje mit nr 2 i w związku z tym uważa, że części są dostępne tylko w ASO. Wiadomo, że to co kupujemy w ASO jest zazwyczaj drogie. Identycznie sprawy mają się w przypadku ceny robocizny, która w autoryzowanych serwisach także do niskich nie należy.

4. Części nie są dostępne od ręki i trzeba je sprowadzać na zamówienie (a to długo trwa).

Fałsz. Taki pogląd reprezentują również osoby, którym brakuje chęci / umiejętności / wiedzy / zapału do wytężenia umysłu i poszukania czegoś na własną rękę. Zgadzam się, że nie zawsze uda się dostać coś "na już", ale sprowadzenie danego podzespołu np. z centrali firmy nie przekracza terminu kilku dni (pesymistyczne założenie). Wystarczy przejrzeć ofertę dużych sklepów (np. InterCars, TomaTeam lub Fota).

5. Na naszym rynku nie są dostępne zamienniki oryginalnych części.

Znowu nieprawda. Polecamy przejrzeć ofertę np. krajowego producenta filtrów Filtron, katalogi tłumików Bosal czy Asmet, wspomniany wyżej katalog on-line firmy InterCars. Wiele części dostaniemy także w sieci sklepów JapanCars. "Szukajcie, a znajdziecie...". Na rynku działają również firmy specjalizujące się w sprzedaży części do ROVERków (polecam dział "Części i warsztaty").

6. Aby reperować Roverka trzeba posiadać specjalne "angielskie" klucze (bo niby śrubki są mierzone w calach).

Nic bardziej mylnego. Wystarczy standardowy zestaw kluczy, w który powinien być wyposażony każdy dobry serwis mechaniki pojazdowej.

7. ROVERki to beznadziejne podróbki Hondy.

Kolejny mit. ROVERki (niektóre modele) to zmodyfikowane wersje samochodów Honda (Accord, Legend, Concerto, Civic), oferowane często z lepszym wyposażeniem i z lepszej jakości materiałami wykończeniowymi, produkowane w Anglii (podobnie jak niektóre Hondy).

8. ROVERki są droższe od odpowiadających im modeli Hondy.

Nieprawda. Wystarczy przejrzeć oferty serwisów ogłoszeniowych (np. www.otomoto.pl, www.gratka.pl, http://moto.allegro.pl). Zazwyczaj ROVERki są tańsze od odpowiadających im modeli Hondy i jednocześnie oferują lepsze wyposażenie.

Zachęcam do rozbudowy artykułu o kolejne mity i fakty oraz modyfikacji istniejących. Wszelkie uwagi i komentarze mile widziane...

Autor: piter34

Poprawiony: niedziela, 22 maja 2011 22:03
 

Komentarze  

 
-2 # Gość 2005-10-01 12:49
Nie dokońca mogę zgodzić się z przedstwionymi opiniami. Jednym niepodważalnym faktemn jest to że są to bardzo wygodne auta i dobrze wyposarzone, ale : cena części - sprzegło najtaniej 720 PLN /sachs np. 1150/ - porównajcie sami z cenami do innych aut. W swojej niedługiej przygodzie z roverem wymieniłem już : skrzynie biegów - rozleciał się difernecjł??, rozwalił obudowę, 2)przepływomier z - nowy to koszt 900 pln, kupiłem nówkę od mercedesa i przerobiłem końcówkę /2xtaniej/, zwaliła się pompa paliwa /koszt naprawy 1100 pln/. Wydaje mi się ze to trochę za wiele kłopotów. Kupno części bywa jednak problem i są one zdecydowanie droższe niż do innych popularnych marek. Dla fanów auto świetne. Dla osób ceniących walory użytkowe - niekoniecznie. takie są moje przemyślenia i wrażenia z kilkuletniego urzytkowania tego auta. Faktem jest że diesel jest konstrukcją angielską i może stąd wynika większość problemów. pozdr tolo
 
 
+1 # Michał Gens 2005-10-01 13:03
Ejj tam. Jeśli piszesz o 20 letnim mercedesie too faktycznie części są tańsze ale porównaj ceny cześci samochodów z tych samych okresów produkcji. Poza tym ceny części Rovera i Hondy są identyczne (piszę to jako wieloletni Hondziarz i Roverowiec obecnie).



Jeszcze o częściach. Zauważyłem ze często porównywana jest część do Golfa wyprodukowana gdzieś przez rzemieślnika w polsce do czcęści oryginalnej angielskiej lub japońskiej (np. łożyska). Z dostępnością nie ma żadnych problemów. U mnie w Kutnie faktycznie części nie leżą na półce tak jak części do oVW czy opla ale zawsze mam je na zajutrz i to są produkty renomowanych producentów (choć mogły by być tańsze zamieniki).

Ostatnio w moim 216 padł tłumik - jeden telefon do małego tłumikarza, dwie godziny później miałem już nowego Bossala.



Bez urazy ale moim zdaniem masz felerny samochód (co się ostatnio częściej Mercedesom, golfom i astrom zdarza), kiepskiego mechanika i sklep z częściami co na Tobie chce majątek zrobić.



pzdr.

Michał
 
 
0 # Tomasz Duda 2005-10-01 16:51
Cena sprzęgła (kompletnego) do R416 to: Valeo ok 550 zł, Sachs ok. 610-650. Nie jest źle. Dostępne max. na drugi dzień po zamówieniu.
 
 
0 # Tomasz Duda 2005-10-01 16:56
Zapomniałem dopisać,że do 620SDi jest droższe ze względu na to, że jest to diesel- dla porównania komplet valeo do Audi A4 1.9 TDI z porównywalnego rocznika kosztuje 1050 zł, więc bez przesady,do Roverka nie jest wcale drożej...
 
 
+1 # Gość 2005-10-04 09:44
Tolo, napisałeś: "przepływomierz - nowy to koszt 900 pln" a ja powiem tak, mam 2 ople w rodzinie użytkowane od nowości (a więc dbane! i z pewną historią a nie jedną wielką niewiadomą)

w obu trzeba było wymieniać przepływomierze (Vectra 90kkm - 1700zł ASO z wymianą, Corsa 60kkm - 1450 zł ASO z wymianą.. w obu przypadkach wymieniliśmy sami kupując obie części w InterCars za mniej niż połowę ceny...) Dodatkowo, w Vectrze padł recylkulator spalin (~800zł) w oby silniczki krokowe, a dodatkowo w Vectrze trzeba razem z przepustnica było wymieniać. Dodatkowo w każdym z samochodów były problemy z czujnikami.. a to cz. położenia wału a to jakiś inny.....

Mój Roverek nie psuje się nawet w połowie tak jak Ople czy Fordy znajomych!!!

awaryjność i niedostępność części do Roverków to JEDEN WIELKI MIT!
 
 
0 # Gość 2005-10-09 10:25
ja mam poczciwą "wanne na kółkach" - seria 100 i jedyna awaria jaka mnie spotkała to oczywiscie uszkodzona gruszka w zawieszeniu, jednak z tym problemem sam sobie radze a przy okazji obale kolejny mit jezeli chodzi o koszt naprawy (wymiany) tegoz elementu. Mormalnie w serwisach wolaja okropne pieniadze za wymiane, płyn i napelnienie instalaci a prawda jest taka ze płyn mozna zrobic domowym sposobem, pompe spokojnie da sie zrobic z podnosnika hydraulicznego a do wymiany gruchy wystarczy 2 klucze , sama wymiana jest prostrza niz zwyklego amorka w tradycyjnym aucie........aha przeoczyłem jeszcze jedna usterke......3 tata temu spalila sie zarowka pozycyjna, auto jest z 93 roku i ma obecnie 160 000 km, przy 140 000 wymieniłem klocki hamulcowe, dodam ze znajomi ktorzy maja slynne niezawodne i solidne niemieckie produkty systematycznie mowia "dzień dobry " w warsztatach samochodowych.......chyba juz ich to drazni ze taki mały "bzykacz" radzi sobie nawet z naszymi kiepskimi drogami. Roverovi wystarczy naprawde minimum opieki a odwdzieczy sie dlugotrwala bezawaryjna jazdą. Pozatym fajnie jest stanać na skrzyzowaniu kolo jakiedos super marcedesa czy nowej BMW a idacy chodnikiem przechodzień mowi do drugiego: "Ty !!! patrz jaki fajny samochod. Ktoty ??? ta BEEMA !! Nie !!! ten mały, zielony!!! To chyba Rover. O ile sie nie myle"......hehehehe oj nie mylisz sie....pozdrawiam wszystkich wlascicieli BMW, Mercedesow, VW i innych pochodnych a szczegolnie posiadaczy ROVEROW.
 
 
0 # Gość 2007-06-19 13:03
Witam, nie posiadam roverka, zamierzam kupić R25 diesel, ale użytkuję najlepsze samochody ( tzn.służbowe) Honda civic od 2001r silnik 1.4 przebieg 140 tys. od nowości bez problemu auto bezawaryjne. Następny peugeot 206 od jesieni 2003 do listopada 2006 silnik 1.1 firma zagazowała przy 25 tys.km przebieg 135.000 km .Naprawy wymiana 4x cewka, 1.000 zł każda, przełącznik zespolony świateł 1000zł , pompa paliwa 70.000 km.700zł oraz wentylator chłodnicy 700zł oprócz tego co 30 tys. klocki i tarcze wszystkie naprawy w ASO. Obecnie od listopada 2006 corsa C 1.3.multiJet diesel 56 tys. na liczniku, też się psuje czujnik położenia wału x 2 z tego co pytałem w ASO koszt 950 zł, ale auto na gwarancji. Dodaję,że wszystkie powyższe samochody kupiłem - więc nie katowane obeznie żona jeździ P-2006 żałuję, że sprzedałem hondę. Myślę, że obecnie nie produkuje się samochodów złych są tylko drogie i droższe. Reszta zależy od użytkownika, jeśli dbasz to masz. Jeśli nie to samochód odda Ci to co ty jemu "dałeś" ale w serwisie płacąc słony rachunek :)

dlatego zamierzam sprzedać P-2006 i kupić roverka bo to zgrabny samochodzik i ma duszę. Pozdr.
 
 
0 # Piotr Zięba 2007-06-19 16:18
W takim razie zapraszamy na forum do działu "Chcę kupić ROVERka" :)
 
 
0 # Gość 2006-06-15 01:29
Możliwe że sprzęgło do Rovera 620 (bo rozumiem że o takim mowa) kosztuje 750 (nie wiem jeżdże innym) ale nie moge się zgodzić z opinią że części do Roveków sa droższe niż do innych aut. Polecam jako lektóre przykładowy cennik sklepu z częściami w którym mamy ładne porównanie ceny części np. Rovera z silnikiem 1.4 16V i skody Fabi z takim samym silnikiem: http://www.mq.pl/zmijkowski/cennik.htm Naprzykład do jakże "taniego" i popularnego u nas samochodu jakim jest Fabia sprzęgło jest 2 razy droższe niż do "drogiego" w eksploatacji Rovera. Podobnie z rozrządem który jest ponad 3 razy drorzszy do Fabii. Nie przecze że niektóre części do Roverów sa droższe niż do innych aut ale nie jest to zasada i jest to normalne dla wszystkich marek że jedne części są droższe a inne tańsze.

Ale napewno nie moge się zgodzić że części sa trudno dostępne. Są tak samo dostępne jak do popularniejszyc h u nas samochodów. Na nic nie musiałem nigdy czekać dłużej niż 2 dni. Nie mówie oczywiście o częściach orginalnych tylko o zamiennikach które produkuje wiele europejskich firm (głównie niemieckie) i które jakością nie odbiegają od orginalnych. Nawet części karoseryjne są łatwo dostępne.

Mam 14 letniego Rovera ze sporym przebiegiem tak więc sporo wymian eksploatacyjnyc h już przerabiałem i z całą pewnością moge powiedzieć że ponosiłem porównywalne a niekiedy nawet mniejsze koszty niż znajomi użytkujący niemieckie, włoskie czy japońskie auta.

Jedyne na co moge się skarżyć to fakt iż nie można dostać żadnych części do Rovera na szrotach (a przynajmniej na taki jeszcze nie trafiłem). Elementów mechanicznych i tak bym tam nie szukał ale elementy karoserii jak najbardziej.
 
 
0 # Gość 2006-08-24 20:30
Pytanko, mam do wymiany skrzynię biegów. Jaki to może być koszt?? Czy jest szansa na dostanie dobrej używanej?? Jaki jest koszt nowej??
 
 
+1 # Piotr Zięba 2006-08-24 23:36
Zapytaj na grupie dyskusyjnej roverki.porady_technicz ne.

Link jest w menu głównym po lewej.
 
 
0 # Gość 2006-09-19 11:51
ja podobno jestm zabójcą samochodów ale moim roverem 620 SLi jeżdże 1.5 roki i nic nie wymieniłem. Ty poprostu nie umiesz użytkować normalnie auta. 'A jeśli chodzi o sprzęgło to je się wymienia raz na parę lat...więc cena się rozkłąda
 
 
0 # Gość 2007-07-27 01:57
Bzdura skąd ten pan bierze takie ceny????

Sama ostatnio zatarłam pompę paliwa i używana oryginalna pompa kosztowała mnie tylko 120zł a naprawa 100.Też posiadam wersję angielską i nie ma żadnych awarii(notabene zatarta pompa na skutej jeżdzenia na rezerwie albo do zera) ja tak zrobiła stą awaria.Sprawdza sie stare przysłowie JAK KTO DBA TAK MA!
 
 
+1 # Gość 2008-08-03 16:03
Hmm Drodzy Klubowicze, od jakiegos czasu przebywam w Anglii i jestem bardzo zadowolonym wlascicielem Rovera 620sli , auto jak bajka wygodne szybkie(jak potrzeba) ale awaryjne jak to bywa w przypadku uzytkownikow ktorzy nie majac wiedzy i doswiadczenia aut NIE servisuja... niemam doswiadczenia w naprawach/remontach Rovera w Polsce bo posiadaczem jestem z "wysp" a czesci tu pelno... na szrotach mozna znalezc wszystko czego dusza zapragnie... nieraz widz sie Polskiego TIRa pakujacego tych czesci co niemiara tak wiec te czesci trafiaja do POLSKI na 100% Prawda jest ze Rover niejest popularna marka w kraju...staje sie coraz to mniej popularny z racji faktu ze go juz nie produkuja. Czesci mechaniczne beda jeszcze dostepne przez jakis czas ale o blachy bedzie coraz trudniej .Slyszalem o chinskich zamiennikach ale nie polecam nawet zamawiac bo prawie na 100% nie beda pasowaly...heh .Dlatego moja rada: uzytkownicy Roverow w Anglii moga jeszcze dlugo pojezdzic,wlasc iciele w Polsce,Ci co maja dostep latwy do czesci i ew napraw tez sobie jeszcze pojezdza ale dla tych ktorym czesci powoli brakuje albo koszt napraw u lokalnego machanika wydaje sie zbyt wysoki proponuje kupno innego auta.Dla zainteresowanyc h: jest wiele polskich firm sprowadzajacych czesci do rovera z angielskich szrotow...wystarczy poszperac w internecie.



Pozdrawiam



RAFAL
 
 
0 # Gość 2008-09-17 12:37
U jakże mi przykro Widocznie byłeś jednym z tych pechowych klientów którzy trafiają w statystyczny "bubel" ;) Nie ma czego zazdrościć
 
 
0 # Gość 2008-09-18 22:31
Witam!!!

posiadam Rover'a 620sdi i szczerze na poczatku bardzo mnie on cieszył; komfort własnosci jezdne przyspieszenia i elastycznosc wszystko ok klima bardzo wydajna(co ważne gdyz mieszkam na południu włoch) natomiast części i servis masakra

same klocki hamulcowe oryginalne lucas z wymiana kosztowały mnie 60 euro ale to był poczatek w przeciagu 6 miesiecy w Rover'ka wsadziłem 600euro co nie było zbyt przyjemne dla kieszeni mianowicie poszło mi ramie na którym mocowana jest pompa paliwa w efekcie tegopompa paliwa strzeliła łacznie z tym że w srodku była złamana na pół połamało osłony od pasków napinajacych widok był mało ciekawy co sie okazało roverki seri 600 mają wadliwa ta czesc nie wiem jak to sie poprawnie nazywa ale chodzi o ramie które mocowane jest miedzy skrzynia a silnikiem tu mowia na to staff czy jakos tak poprostu w poszukiwaniu osłon zrobiłem z mechanikiem rundke po szrotach i przy okazji przygladnelismy sie jak sie maja inne okazało sie ze wiekszosc miała naruszone ramie skrzywione lub juz z pogłebiajacym sie peknieciem w efekcie czego pompka pracowała pod katem w efekcie czego sie rozszczelnila noi podczas gdy ramie sie złamało poszły tez inne rzeczy... na wymiane ramienia sie nie zdecytowałem natomiast na bazie starego zmontowalismy wszystko dodajac inne pomocnicze i centrujac wszystko i tak jak na razie nie sprawia problemów dzis natomiast chce sie go pozbyc gdyz kupilem nowe autko i co sie okazuje sprzedanie Roverka graniczy z cudem a wystawiłem go tu we włoszech(tablic e włoskie) za 1100euro masakra

jak ktos chetny to zapraszam
 
 
0 # Gość 2005-10-01 12:56
Sorry za ortografy ale spieszyłem się i tak wyszło.

BTW - co z tego że można kupić tłumik Bosala jak końcowy do dielsa kosztuje ok. 580 pln !!!! Znajdzie inną markę z takimi cenami. ten sam Bosal w niemczech kosztuje połowę tej ceny. Nie każdy ma możliwość kupowania części w DE. To jest naprawdę drogie i kłopotliwe auto w utrzymaniu :-(.

pozdr tolo
 
 
0 # Michał Gens 2005-10-01 13:06
Do Opla Vecrty B 20 16V tłumik końcowy bosala kosztuje ponad 700pLNów.



Nie rozumiem po co piszesz o cenach w DE.



pzdr.

Michał
 
 
+1 # Tomasz Duda 2005-10-01 16:58
Z całym szacunkiem Tolo, ale jeżeli dla Ciebie jest to tak kosztowny i kłopotliwy samochód to dlaczego nim jeszcze jeździsz?? Wymień na Vectrę :)
 
 
+1 # Gość 2006-08-02 19:38
Witam Jesli uwazasz ze ostatni tlumik do rovera kosztuje 580zl to zapraszam do mojego sklepu w Kielcach. Ja CI sprzedam Bosala za 249zl brutto. Nie wiem skad masz takie ceny ale faktycznie chyba z ASO....pozdrawiam
 
 
0 # misiek2328 2007-05-06 17:08
Witam! Mam Rover 620si przejechałem nim dopiero ok30tys a autko ma 168tys!

Części nie są droższe niż w innych markach np. za wymianę i części 4tercze hamulcowe i klocki zapłaciłem 600zł to moim zdaniem nie wiele a nie kupiłem najtańszych części!!! Fakt niektóre są dostępne tylko raczej z używanych tak jak przegub wewnętrzny ale to też jest sprawa ekonomi. ROVER-ki w eksploatacji nie są drogie mam porównanie bo jeżdżę na co dzień wieloma autami i czasem je naprawiam!!! I na wiosnę kupuje R75
 
 
0 # Gość 2009-05-09 13:57
witam. mam w posiadaniu roverka 620 di i w czerwcu kupowałem środkowy tłumik ( długa rura ) + końcowy + zawieszki + uszcelki firmy Ferroza i wynosło mnie to 380 pln to chyba nie aż tak strasznie drogo i przyznaje rację bosal końcowy tłumik wydatek ok 500 pln. pozdrawiam
 
 
0 # Gość 2005-10-02 01:14
Witam

Bardzo cenię te autka,ale niedokońca zgadzam sie w/w opinniami. Testowałem temat części już na paru modelach i przy dużych znajomościach więc mam pełną świadomość co do dostępności jest ciężko nawet w zamiennikach. Jedyne co pocieszające to to że te samochody prawie się nie psują. Co do mechaników to jednak radzę szukać takiego co zna się na tej marce już nie raz miałem okazję widzieć co potrafi zrobić tak zwany Pan JÓZIO i jak kosztowne są tego skutki. Co do kluczy to faktycznie bajka,ale na śrubki lepiej uważać....Co do porównania z Hondą i BMW to angole wiedzieli co z tych marek ,,pożyczyć,, więc Roverkowi niczego nie brakuje nawet w citroenie były szczegóły do ,,pożyczenia,, silnik,skrzynia ...

Te autko ma swój styl i swoją klijętelę która może dużo wybaczyć głupiutkim angolą z jeszcze głupszą polityką handlową. Tych d.... nikt nie zmieni

Pozdrawiam
 
 
0 # Gość 2005-10-04 09:49
>>"Testowałem temat części już na paru modelach i przy dużych znajomościach więc mam pełną świadomość co do dostępności jest ciężko nawet w zamiennikach"<<

bzdura do kwadratu:

wymieniałem Amorki, tarcze, klocki, rozrząd i ostatnio uszczelkę pod głowicą.... WSZYSTKIE części dostępne od ręki (nie oryginały) i to w takich ilościach że musiałem wybierać między tańszymi a droższymi porównywując opinie i jakość...

zmień mechanika i sklepy !

pozdrawiam

Michał vel Silverstone
 
 
0 # Gość 2005-10-04 09:37
> "7. ROVERki to beznadziejne podróbki Hondy"

he he he he he!!

a ja na to: Lexus to beznadziejna podróbka Toyoty,

podobnie z resztą jak Acura, Hondy.

Pozdrawiam wszystkich

Silverstone
 
 
-1 # Gość 2005-10-06 13:16
nie zgadzam sie z "opiniopisarzem"-rover-samochód dla miłośnika-nia dla osoby,która kupuje auto,zeby nim jezdzic.Auto sie psuje-za same paski i napinacze+pompa wodna poszło mi 1000zł.ludzie!!czesci sa 3 razy drozsze niz do jakiegos vw czy opla! a w serwisach nie mają poszczególnych częsci zamiennych-chciałam półośkę-nie mają-w całym kraju!tylko całą przekładnię kierowniczą w cenie 4000zł.to ja dziękuję.mój chłopak 3 tygodnie siedział nad HAND-MADE półośką z części stworzoną z civic'owskiej i oplowskiej .a teraz jeszcze siada regulator wolnych obrotów.wkrótce auto mi padnie.a ma lat 5.
 
 
+1 # Piotr Zięba 2005-10-06 17:32
Wymiana rozrządu czy el. eksploatacyjnyc h to "psucie"??? O półosie niełatwo, ale da się dostać jeśli się dobrze poszuka. Co to za model ROVERa?
 
 
0 # Marcin Wiśniewski 2005-10-06 18:06
Fakt, części są droższe niż PODRÓBKi do vw i opla - i nie ma za dużo zamienników. Trzeba kupować oryginały a ich ceny są takie jak do japończyków mniej więcej - tu polecam servisy Hondy, często można dostać cos taniej do odpowiadającego modelu niż w analogicznym ASO Rovera. To zresztą działa w obie strony, warto sprawdzić. Ja ze swojej strony wolę Rovera z 1000 zł rachunkiem za zmianę paska rozrządu z przyległościami co 90 000 km niz opla w którym można to zrobic za 60% tej ceny, ale co najwyżej po 40 000 km a i to nie daje gwarancji spokojnej jazdy...
 
 
+1 # Tomasz Duda 2005-10-06 18:19
Pompa wody: 110-150 zł,nowa oczywiście, pasek rozrządu,napina cz to pewnie coś kole 400zł, nie pamiętam dokładnie,może nawet mniej,wymieniał em rok temu w 1.6K,dałem 500zł za wymianę tego ustojstwa(koszt części+ robocizna). Ten 1000zł to chyba z kosmosu...
 
 
0 # Gość 2005-10-07 10:46
bez sensu jest Twoja wypowiedź ! znam wiele osób które dużo jeżdżą roverkami a nie stawiają je w garażu i pucują. To że trzeba wymieniac paski (domyslam sie że masz na myśli wielorowkowe), oraz pasek rozrządu i napinacz, pompę wody to normalna sprawa we wszystkich samochodach i nie ma nic wspólnego z psuciem się auta. Co do kosztów, to za 750zł z robocizną można zrobić kompletny rozrząd na najwyższej kalsy zamiennikach (pasek Gates, napinacz Luk - tak jak w oryginale, wraz z pompą wody i uszczelniaczami wałków i jeszcze pewnie byś za te 750zł dała radę oba paski wielorowkowe wymienić i rolki od nich) przy czym sa one dostepne bez najmniejszych problemów... wszędzie i od ręki.

Nie widze różnicy w częściach do Opla Corsy mojej mamy czy Vectry Taty, co więcej cześci do VW będa raczej nawet droższe!!.

Mój wniosek jest prosty, nie znasz się na tym i Cię naciągają, tak jak wszystkich... wybierasz złe sklepy z częściami... i masz prawdopodobnie kiepskiego mechanika. A jeśli dołożymy do tego auto z drugiej ręki o które ktoś wcześniej nie dbał, to możliwe że masz tyle problemów, ale gdyby to był Opel o takiej samej historii to uwierz że byłoby gożej! Jak na 5 lat i takie problemy to chyba masz z 200 tys przebiegu, bo mój 7 letni nie miał żadnych. Sorry, może po prostu masz pecha!

Oby nie przeniósł się na Twój kolejny samochód, bo wtedy i VW zszargasz reputację ;)
 
 
0 # Gość 2005-10-10 21:37
Kolega silverstone ma całkowita racje......owszem mozna trafic na jakis trefną szuke ale takie nieudaczniki w innych markach trafiaja sie zdecydowanie czesciej. Osobiscie jezdzę "śmiesznym" Roverem bo "setka" ładny to on nie jest ale nie zamieniłbym go za inny samochod, mam pełno znajomych ktorzy maja rozne marki samochodow i widze jak czesto umawiaja sie z mechanikiem, czasami pytaja mnie jak wyrabiam z kasa na ten samochod, przeciez to takie drogie auto........ja na to : tak drogie ale jeszcze nigdy nie zawiodlo....zdaje sobie sprawe z tego ze wieki nie bedzie jezdzic , czekam na jakas usterke bo wiadomo ze kiedys sie w koncu cos stanie .......z obserwaciji widze ze czesci exploatacyjne (oprocz oleju i filtrow) kumple wymieniaja 3 razy czesciej niz ja, zakladajac ze czesci do mojego Roverka sa drozsze (bo sa) i tak wychodzi zdecydowanie na plus. Oryginalne klocki hamulcowe wymienilem przy 140 000 tysiacach........od momentu wyprodukowania samochodu (1993 rok), wymienilem jeszcze zarowke pozycyjna z przodu i "gruche" z tylu (zawieszenie nietypowe).....zgrzeszylbym gdy bym zle mowil o tych samochodach......mechanikow omijam szerokim łukiem ale sa sytuacje kiedy nie da rady bez konkretnego warsztatu np rozrząd. Mechanik ktory dostanie w łapy taki rarytas musi go wyogladac bo nie czesto sie trafia......wiec zagladajac tu i tam, drapie sie po glowie i mowi : cholera ze tez inni producenci nie sciagaja niektorych rozwiazan konstrukcyjnych od angoli.....chociaz BMW wlasnie tak zrobilo.....kupili Rovera tylko po to zeby podpatrzec japonsko-angielska technologie a jak juz Rover okazal sie niepotrzebny to kopneli go w tylek......ot i cala bajka
 
 
0 # Gość 2005-10-13 22:25
1000 PLN za wymienione części to zbyt dużo.

Czy paski to psucie się czy eksploatacja?

Przekładnię można zregenerować - 700 - 800 PLN a słyszałem że bez pośrednika - u tokarza, który to robi nawet za 400PLN.

Mój rowerek w marcu miał 10lat - od 3 lat robię około 40000 rocznie i nie mogę podzielić Twojej opinii.
 
 
0 # Gość 2005-10-26 00:33
Ja mam umiarkowane uczucia! Jeżeli chodzi o dostępnośc części fakt że niektóre takie drobiazgi są ciężej dostępne ale wszystko da się załatwić. Poza tym bez przesady z tymi cenami. Pompa wody za 1000 to chyba ogromna przesada. Wiem bo sam wymieniałem i rozrząd, i pompę, i czujnik wstecznego, i końcówki drążków, i jeszcze pare rzeczy ale to są części ekspluatacyjne one się wkońcu kiedyś muszą zużyć. Fakt że co do np. Fiata to części są drogie ale są bardzo porównywalne z innymi markami i wcale się tak nie psują. Ja swoim Roverkiem jeżdże już całkiem długo i nawet mam gaz. Jak dotąd nie zawiódł mnie na trasie. Nie chcę nikogo obrażać ale to całkowicie nieprawda że części takie jak półośka są niedostępne w Polsce. Jakoś kiepsko szukacie. Zresztą są też części używane ale to już tak ekstremanie. Ja osobiście jestem z swojego autka bardzo zadowolony i będzie mi się z nim bardzo ciężko rozstać bo ten samochód ma w sobie coś, duszę i klimat. Jeżeli kogoś uraziłem to przepraszam ale będe bronił tej marki zresztą chyba każdy jej prawdziwy fan mnie zrozumie.

pozdrawiam
 
 
0 # Gość 2008-05-02 14:23
Nie wiem jak mam oceniać tę wypowiedź. Mój Roverek ma 12 lat, jestem jego trzecim właścicielem i jedynie co wymieniłem prócz rozrządu za 400 zł z robocizną, to pompa wodna 150 zł z robocizną (gdybym wymieniał razem zapłaciłbym za robociznę tylko raz) tylna piasta i po 150000 sworznie przednich wahaczy - koszt łączny 1200 zł wraz z tłumikiem. Poza tym jedynie piasta i sworznie to skutek polskich dróg po których muszę jeździć a nie awaryjności samochodu. 1200 zł jak na przejechane 70000 to nie wygórowana cena. Mam porównanie od znajomych z innymi autami VW Golf - wymiana rozrządu 1100 zł.

itd..

pozdrawiam
 
 
0 # Gość 2005-10-26 09:55
To prawda ze częśći są drogie bo np.opor nik dmuchawy oryginał koszt 250 zł a pasujący od Civika kupiony w warsztacie to koszt 130zł(mam Rovera 420 sdi)filtr pyłkowy oryginał to koszt ponad 150 zł).Przed zakupem oryginału warto poszukać zamiennika to się opłaca.
 
 
0 # Piotr Zięba 2005-10-28 11:48
To nie jest tak do końca jak piszesz. Zauważ, że pisząc "drogie części" masz na myśli części oryginalne. Części oryginalne do każdego samochodu są stosunkowo drogie.

Jak słusznie zauważyłeś warto szukać zamienników.
 
 
0 # Gość 2007-01-01 23:39
Witam!

Jestem posiadaczem 420 SDI od wczoraj. Czy możesz mi powiedzieć które częsci mają zamienniki i z jakich są one marek i modeli? filtr pyłkowy, ect, gdzie szukać części? Z góry dziękuję za odpowiedź.

Witek Cholewa
 
 
0 # Bartłomiej Żołubak 2007-01-02 11:21
Sporo części ma swoje zamienniki. A pytać trzeba po prostu w sklepach motoryzacyjnych ;) Warto odwiedzić katalog sieci np.: Intercars, a także zagladnąć na www.tomateam.pl. O szczegóły lepiej zapytaj na grupach dyskusyjnych. Szybciej dostaniesz odpowiedź.



Pozdrawiam i gratulacje z okazji zakupu.
 
 
0 # Dariusz Sękowski 2005-10-26 23:25
W sporej części zgadzam się z tym art. mam 25 i musiałem już zaopatrzyć się w pewne części . Mój dostawca uprzedził mnie że oryginalne będą o wiele droższe niż zamienniki. Okazało się to prawdą. Moim zdaniem osoba która zadba o samochód będzie robić terminowo przeglądy i wymieniać to co się należy raczej będzie miała więcej zadowolenia z użytkowania Rovera niż zmartwień.
 
 
0 # Gość 2005-12-01 00:49
mieszkam w anglii mam roverka 418 turbo 94r od 6 miesiecy, do tej pory sypnal sie mi tylko alternator a poza tym jest wporzasiu
 
 
0 # Gość 2006-02-10 21:40
Tak sobie czytam opinie i wychodzi mi na to, że części do roverków w polsce są droższe jak w irlandii. Faktem jest, iż Rover to samochód dla miłośników ale tymi samochodami trzeba naprawdę umieć jeździć (przekonałem się o tym na własnej skórze). Swoją przygodę zacząłem z roverem 400 1,6 Si '97. Rok czasu chulał bez awaryjnie, potem zaczęło się: pompa płynu chłodzącego, rozdzielacz, pompa paliwowa i wreszcie uszczelka pod głowicą. I co następuje: mój kolega - mechanik z zamiłowania dojechał do irlandii. Obejrzał, ostukał, opukał i stwierdził: większość usterek spowodowana była złą eksploatacją autka i nie udolnym serwisem. Oczywiście zajął się sam serwisowaniem tego autka oraz mojego drugiego rovera 45 z silnikem 1,4. Oba jeżdżą bez najmniejszych problemów. A ja muszę się jeszcze w kwestji jazdy (mimo, że kieruję zamochodami już 15 lat) dużo nauczyć. Rower to autko z klasą.

Pozdrawiam wszyskich

Krzysiek
 
 
0 # Gość 2006-05-22 23:23
Witam

Co do awaryjności to nie mogę się zbyt wiele wypowiadać, gdyż mojego Roverka mam dopiero od miesiąca (ale przez ten czas wszystko ok). Natomiast co do opini niektorych ludzi na temat częsci i ich dostępności, że są drogie i trudno dostępne to uważam, że można je włożyć między bajki. Mój Roverek ma przejechane 178kkm, więc żeby wiedzieć na czym stoję pojechałem do mechanika, ktory naprawia Roverki, na przegląd, a przy okazji zmieniłem: pasek rozrządu, napinacz, rolkę (pompa wody byla w porządku, więc nie wymieniłem), pasek wspomagania, płyn chłodniczy, płyn hamulcowy, olej, filtr oleju i powietrza, świece, a także uszczelki: miski olejowej i pokrywy zaworów. Za częsci + robocizna zaplacilem 1400zł, a auto miałem już na drugi dzień rano, więc nie ma mowy o długim czekaniu na części. Dla przykladu znajomy w VWGolfie IV za wymianę tych samych elementów (oprocz uszczelek) zaplacił 2500zł.

Pozdr.
 
 
0 # duklos 2006-10-13 18:23
Posiadam ROVERKA 200 od tygodnia, więc nie mam jeszcze zbyt dużęgo bagażu doświadczeń związanych z dostępem tanich części, ale wymieniłem w swoim Roverku pasek rozrządu(67zł), napinacz (103zł),i pompę wodną(140zł) , filtr powietrza(26zł) , filtr oleju (35zł) i nie są to jakieś sumy znacznie odbiegające od części innych marek .Oczywiście musiałem trochę poszukać bo w pierwszych dwóch sklepach krzykneli mi 786 i 750 złotych za komplet rozrządu ,ale znalazłem taniej i narazie jestem bardzo zadowolony.

pozdrawiam
 
 
0 # Pyzdra 2007-03-19 19:58
Sytuację z częściami rozwiązują auta z importu tzw:angielskie Ostatnio skorzystałem z zakupu z dobrym skutkiem. Polecam ten sposób, bo oszczędność na cenach części gwarantowana.
 
 
0 # Paweł Bieńkowski 2007-04-21 10:56
Dzień dobry!!! Chciałem zapytać czy ktoś z was sprzedaje samochód na części pierwsze!!! Chodzi mi konkretnie o koło Pasowe ??? To te koło, na którym jest pasek od alternatora i jest zamocowane na wale!!! Proszę o odpisanie!!! POZDRAWIAM!!!!
 
 
0 # Piotr Zięba 2007-04-21 12:01
Napisałeś w złym miejscu. Jeśli szukasz jakiejś części, to wejdź na forum (link po lewej) i zamieść anons w dziale "Kupię - części".
 
 
0 # Gość 2007-05-26 22:30
Ad.1 Zróbcie to samo w testach ADAC (niemiecka 'pomoc drogowa')... Już nie jest tak różowo, ale powiedzmy, że są gorsi. ;)

Ad.2. Prawda. Byłem z moim 414i 16V u trzech "mechaników" w sprawie wymiany uszczelki pod głowicą (komplet uszczelek miałem). Pierwszy w drodze do obejrzenia auta (?!) zawrócił do garażu gdy się dowiedział, że to szesnaście zaworów, drugi stwierdził, że to aluminiowy silnik, jakieś specjalne "siły" dociągania głowicy i nie bierze się za to, trzeci się wziął, zrobił i po 400km mogłem piec frytki na silniku (olej w każdym zagłębieniu).

Ad.3. Nieprawda? Komplet uszczelek 360PLN (o ile dobrze końcówkę pamiętam), końcówka wydechu (ostatni tłumik) podobna cena.

Ad.4. Zgodzę się... Często nie ma problemów ale znalezienie płynu do wspomagania (oryginalny, żółty) graniczy z cudem...

Ad.5. ... nie skomentuję "popularności" tej marki w Polsce (jak i w Niemczech).

Ad.6. Zgoda. To bzdura.

Ad.7. Tutaj też nie skomentuję tej "jakości"...

Ad.8. Może samo auto kosztuje tyle samo lub mniej, ale potem trzeba go częściej naprawiać, więc wychodzi drożej...
 
 
0 # Piotr Zięba 2007-05-27 21:01
ad. 1 Pokaż mi gdzie mogę zobaczyć wyniki ADACa

ad. 2 Trafiłeś na partaczy, którzy nie poradziliby sobie z żadnym 16V o aluminiowym bloku. Mechaników należy wybierać starannie (można choćby zajrzeć do działu "warsztaty i części")

ad. 3 Pojęcie drogie/tanie to oczywiście pojęcie względne. Wskaż mi inny 16V, do którego komplet uszczelek (porównywalnej jakości, np. ten sam producent) jest zauważalnie tańszy. Ostatni tłumik możesz dostać do tego modelu za jakieś 100PLN z hakiem.

ad. 4 Nie rozumiem o co Tobie chodzi z tym oryginalnym płynem (zółtym) do wspomagania. Układ można zalać każdym Dexronem IID.

ad. 8 W przypadku auta używanego masz to co kupiłeś. Jeżeli kupiłeś złom (auto wyeskploatowane , niezadbane), masz złom i musisz liczyć się ze wszystkim i następstwami. Auto dobrze eksploatowane odwdzięczy się bezawaryjnością . Dotyczy to każdej marki. Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że ROVERki trzeba częściej naprawiać. Jeżeli trafiłeś na niezadbany egzemplarze, to mogę jedynie współczuć...
 
 
0 # Gość 2007-08-06 09:57
Witam. Ostatnio przepalił się bezpiecznik od rozrusznika /80A/. Ide do jednego sklepu z częściami nic do drugiego nic do trzeciego i dalej nic. Całe szczęście że w mieście mam dealera Toyoty i mogłem zakombinować, choć cena 40 zł i wyginanie miedzianych blaszek było stresogenne bo w każdej chwili mogły się złamać. Porażka żeby nie było takich bezpieczników!?/?
 
 
0 # Gość 2008-02-22 18:06
Panie i Panowie. Dwa lata temu kupilem 420 TD sprowadzony z Wloch przy przebiegu 178 tys rocznik 97. Zrobilem generalny przeglad u mojego kolegi w warsztacie kosztowalo mnie to okolo 900 zl z czesciami (rozrzad, simeringi, filtry,plyny). Przy okazji kolega mechanik pocieszyl mnie ze moj samochod tak na oko ma przejechane cwierc miliona km. Samochodem tym pojechalem do pracy w Anglii i mialem tylko jedna glupia awarie. Zassal sie zawor w gumowej pompce przed filtrem paliwa. Zdjeta pompka, kawalek przewodu i dwie opaski zalatwily sprawe. Samochodem zrobilem ok. 15 tys km w rok. Wiadomo ze cos tam lekko przeciekalo czasem nie byl tak mocny jak nowy ale nie balem sie nim jezdzic. A jaki komfort i te drewniane wykonczenia! Po roku sprzedalem go mojemu bratankowi i on go uzywa na co dzien i jest zadowolony. Ja sobie kupilem Honde Civica ale ja wlasnie sprzedalem. Byla za twarda silnik 1.7 turbo za slaby czulem sie jak na wozie z drewnianymi kolami. Zgadnijcie ci kupilem....

MG ZS 2.0 TD+. Tak wiec wracam do dawnych przyzwyczajen. A Rover i MG jak kazdy samochod jesli jest zadbany od poczatku i dba sie o niego yo posluzy przez dlugi - 250 tys km- czas. Aha moj nastepny to bedzie MG ZT - musze go miec. Pozdrawiam wszystkich
 
 
0 # Tomek783 2008-04-27 17:31
Witam! Jestem posiadaczem Rovera 414 rocznik 97, ogólnie jestem zadowolony z tego samochodu ale mam problem, który powtarza mi się co jakiś czas. Mianowicie co kilka tysięcy kilometrów trafia uszczelkę pod głowicą. Ktoś miał taki problem? Jakieś rady?( poza wymianą auta oczywiście) Jeśli ktoś chce mi coś poradzić to proszę piszcie na e-maila: . Z góry wielkie dzięki. Pozdrawiam
 
 
0 # Tomek783 2008-04-27 17:34
Zapomniałem dodać że głowica była planowana.
 
 
0 # Piotr Zięba 2008-04-27 22:15
Opisz problem dokładnie na forum, a nie tutaj.
 
 
0 # Gość 2008-09-17 13:04
Witam :) Ja od ok miesiąca jestem właścicielką Roverka 45 i jak na razie nie narzekam choć trzeba było wymienić co nieco, bo poprzednia "pani" autka nie zdejmowała nogi ze sprzęgła, ale jakoś nie wpadła mi w oko wysoka cena części, no chyba że ktoś rozgląda się tylko po serwisach, to życzę powodzenia. W mojej okolicy rzeczywiście nie widać zbyt wielu Roverków, w sumie to ok 5 razem z moim ale myślę że z czasem to się zmieni. Autko jest dla mnie bardzo wygodne i praktyczne bo bez przeszkód dosięgam do pedałów no i widać mnie z zza kierownicy hehe (chociaż w sumie aż tak bardzo mała chyba nie jestem). A może to tylko takie moje wrażenia bo przesiadłam się z Escorta. Ale nawiązując do punktów rzeczywiście auto robi wrażenie i wspaniale się prezentuje, że już o kulturze jazdy nie wspomnę Przynajmniej dla mnie. To moje doświadczenia jak na razie, no ale racja jest jak d... - każdy ma swoją ;)

Pozdrowionka Monia
 
 
0 # Gość 2008-09-18 22:33
Witam!!!

posiadam Rover'a 620sdi i szczerze na poczatku bardzo mnie on cieszył; komfort własnosci jezdne przyspieszenia i elastycznosc wszystko ok klima bardzo wydajna(co ważne gdyz mieszkam na południu włoch) natomiast części i servis masakra

same klocki hamulcowe oryginalne lucas z wymiana kosztowały mnie 60 euro ale to był poczatek w przeciagu 6 miesiecy w Rover'ka wsadziłem 600euro co nie było zbyt przyjemne dla kieszeni mianowicie poszło mi ramie na którym mocowana jest pompa paliwa w efekcie tegopompa paliwa strzeliła łacznie z tym że w srodku była złamana na pół połamało osłony od pasków napinajacych widok był mało ciekawy co sie okazało roverki seri 600 mają wadliwa ta czesc nie wiem jak to sie poprawnie nazywa ale chodzi o ramie które mocowane jest miedzy skrzynia a silnikiem tu mowia na to staff czy jakos tak poprostu w poszukiwaniu osłon zrobiłem z mechanikiem rundke po szrotach i przy okazji przygladnelismy sie jak sie maja inne okazało sie ze wiekszosc miała naruszone ramie skrzywione lub juz z pogłebiajacym sie peknieciem w efekcie czego pompka pracowała pod katem w efekcie czego sie rozszczelnila noi podczas gdy ramie sie złamało poszły tez inne rzeczy... na wymiane ramienia sie nie zdecytowałem natomiast na bazie starego zmontowalismy wszystko dodajac inne pomocnicze i centrujac wszystko i tak jak na razie nie sprawia problemów dzis natomiast chce sie go pozbyc gdyz kupilem nowe autko i co sie okazuje sprzedanie Roverka graniczy z cudem a wystawiłem go tu we włoszech(tablic e włoskie) za 1100euro masakra

jak ktos chetny to zapraszam
 
 
0 # Gość 2008-09-23 10:42
No cóż. Napiszę krótki komentaż z uwagi, że na wiosnę wyzbywam sie swojej 200-tki i nie będzie to Rover. Dlaczego? Bo niestety przede wszystkim tej marki boi się zdecydowana większość mechaników jak również nie nalezy do aut bezawaryjnych i lubi kaprysić. Fakt, że kupiłem zajechany model z Włoch i gdybym miał go od nowości podejrzewam że chodziłby jak brzytwa. Kupiłem go właściwie ze względów ekonomicznych. Za takie pieniądze można 2 lata temu kupić "gołą" Corsę albo Fiestę. Rover 200 nadal ma fajny design no i jest nieźle wyposażony. Ale jak ktoś ma więcej kasy niech nie porywa się na markę która już nie istnieje na rynku motoryzacyjnym, chyba , że jest się jej fanem. Zawsze będę miał do Roverka sentyment bo to moje pierwsze auto, ale nastepne to będzie....AUdi;)Pozdrawia m wszystkich Roverzystów.
 
 
0 # evita 2008-12-09 21:03
Widocznie trafiłeś naprawdę zajechane auto. Ja mam inne doświadczenia. Moi rodzice kupili 200-tkę prawie 3 lata temu we Francji i od tej pory(odpukać!) zmieniają tylko olej! Wcześniej przez 5 lat mieli 825di, którym ja teraz jeżdżę i na razie nie mam zamiaru się go pozbywać. Robię konieczne wymiany związane z normalnym zużyciem części i choć czasem trochę boli gdy płacę, to wiem, co mam. No i ten komfort jazdy!

Pozdrawiam wszystkich miłośników Roverków!
 
 
0 # Gość 2009-02-20 22:31
nie prawda rover sa bardzo dobre i bezawaryjne sa posiadam rover 75 tylko mam jeden problem z ogrzewaniem bo prawa strona nawiwu mi nie grzeje takze jak cos wiecie pomozcie pozdrawiam
 
 
-1 # Bartłomiej Żołubak 2009-08-05 01:07
zapraszam na forum Klubowe ... o ile pamie,tam to był podobny przypadek i została znalexiona przyczyna :ok:
 
 
+3 # Gość 2009-12-05 10:32
witam ja miałem ten sam problem z ogrzewaniem wiec mogę ci powiedzieć że masz do wymiany centralkę ale to można samemu zrobić. sam w to nie mogłem uwierzyc ze w tej klasie samochodów może zepsuć się coś takiego.
 
 
0 # Gość 2009-05-09 13:38
niestety niezgodze sie z opinią o dostępie do części. bywałem juz w sieci sklepu Inter Cars oraz Auto Land i nic. Na prawde trzeba sie nachodzić aby coś znaleść bo jeśli już są to są używane i bardzo drogie a z nowymi też trudno. Mam w posiadaniu roverka z serii 600 z silnikiem diesela i jak narazie użytkuje go rok i nie mogę nażekać tylko ceny części mnie denerwują jeśli już są to ceny zaporowe ale cóż chcąc jeździć trzeba naprawiać. pozdrawiam
 
 
0 # Gość 2009-07-15 11:26
Ja mam Roverka 214 , 97 r. 109km , 1.4 .Ogólnie autko jest cudne , gdyby nie to ze moj mechanik nie może znaleśc do niego cześci , potrzebuję pp i lp zaciski hamulcowe , jak dotąd udało mu sie znaleść tylko jeden i to za ponad 600 zł !!! tragedia ... Ale moje cudo na światłach zostawia w tyle niejedną nowszą i lepszą furke ^^.
 
 
0 # driftdreamer 2009-11-23 12:28
ja jezdze roverkiem 400 1.6 111KM lpg 99r i tez jest to moj pierwszy samochod. oczywiscie ze nie nalezy do bezawaryjnych z reszta jak kazdy samochod bo takiego nie ma ale za takie pieniedze.. komfort, dynamika + styl.czesci latwo dostepne trzeba wiedziec gdzie szukac no i ceny wcale nie sa takie wysokie.. nie mam zamiaru zmieniac auta dopoki sei nie rozleci:D a jak juz to tylko na roverka najchetniej 75
 
 
0 # bielawnym 2009-12-30 12:52
Oj nie do końca się zgodzę;) ja mam r416 i niestety w porównaniu nawet do alfy 146 którą miałem poprzednio części są trudno dostępne i zazwyczaj trzeba na nie czekać. Nie każdy mechanik podejmie się naprawy tego auta zwłaszcza jeśli chodzi o silnik. Części zawieszenia itd dostępne raczej bez problemów i każdy mechanik się za to bierze (choć części dość drogie) ale kwestia silnika już nie wygląda tak optymistycznie; )

P.S. Ostatnio za sam wahacz usłyszałem cenę 395zł bez wymiany. A wymiany samych sworzni producent nie przewidział;) na szczęście mam takich zaufanych magików którzy włożyli sworznie z accorda;) Ogólnie: auto piękne, wygodne, dobrze wyposażone ale kapryśne i czasami denerwujące;)
 
 
0 # macikd 2010-01-20 22:46
Nie wiem gdzei Ty tych części szukasz ale u mnie w malutkim miasteczku cześci sa albo od ręki albo nastepnego dnia. A co do napraw to są mechanicy i "mechanicy", Ci drudzy to tylko młotkiem i przecinakiem chyba pracują- fakt niektórzy nie chcą sie podejmować naprawy Roverków ale to tylko o nich źle świadczy, bo skoro coś zostało zrobione i działa, to i da się bez problemów naprawić. Nie wypisuj więc takich bzdur i nie porównuj 416Si do alfy bo to pomyłka, akurat 416Si to jedno z tańszych w eksploatacji aut na rynku;)

A co do tych tulei to gratuluję niewiedzy i naciagającego cie mechanika;]
 
 
0 # Fafnoscie 2011-08-18 23:27
sprzęgło ostatnio wymieniałem - za sprzęgło + robocizna dałem niecałe 300 zł a nie 720 jak jest napisane wyżej... ;>